Zwiedzanie miasta

*SPACERKIEM PRZEZ KRÓLEWSKIE MIASTO*

        Punktem wyjścia naszej przechadzki po mieście będzie budynek dworca PKS przy ul. Moniuszki. Trzymając się prawej strony idziemy ulicą Moniuszki ok. 200 m do skrzyżowania. Tu krzyżują się ulice Moniuszki, Głogowska i Obrońców Warszawy.
       Po pasach przechodzimy na drugą stronę ul. Głogowskiej, gdzie z daleka jest widoczny okazały budynek w formie dworu, klasycystyczny z 1799 r., z tympanonem i portykiem kolumnowym. Obecnie mieści się tu Państwowa Szkoła Muzyczna I stopnia. Po obejrzeniu obiektu zwracamy się w stronę starówki (widoczna wieża ratusza i wieża kościelna) i przechodząc ponownie na prawą stronę ulicą Głogowską dochodzimy do kiosku TOTO.
       W tym miejscu skręcamy w prawo w parkową uliczkę Waleriusza Herbergera. Przy początku ul. Głogowskiej na wysokości pijalni piwa po lewej i pawilonu handlowego po prawej stronie, wznosiła się niegdyś brama miejska zwana Bramą Głogowską, która została rozebrana w 1801 r.
       Idąc ul. Herbergera obejdziemy stare miasto niemal dookoła. W parku po lewej stronie widzimy fragment odrestaurowanych murów miejskich ze stylizowaną wieżyczką. Będąc w parku dochodzimy do budynków położonych na niewielkim wzniesieniu to dawny zamek królewski. Źródła pisane podają, że zamek wschowski istniał już w średniowieczu. Prawdopodobnie rozebrany został w XVIII wieku. Obecne budowle wzniesiono w XIX w. być może na jego fundamentach. Jeszcze w XIX w. przekształcono budynki na więzienie. Całość usytuowana jest na lekkim wzniesieniu. Obiekt wysunięty jest poza obręb murów miejskich i składa się z trzech murowanych budynków zgrupowanych wokół dziedzińca. Budynek główny oparty został o dawny obwód murów obronnych. Oficyna usytuowana jest prostopadle do budynku głównego, a budynek gospodarczy w części północnej przylega ścianą szczytową do murów miejskich.
Idziemy dalej parkiem. Przechodzimy obok tzw. Zaułku Katowskiego, gdzie dawniej tracono przestępców przez ścięcie głowy. Teraz wchodzimy na ulicę Bohaterów Westerplatte i stajemy w miejscu, gdzie była druga brama zwana Bramą Polską.
       Zachowana do dziś baszta Bramy Polskiej została adaptowana na dzwonnicę zboru poluterańskiego zwanego"Kripplein Christi"czyli Żłobek Chrystusa . Właśnie ten kościół stanowi ciekawostkę budowlaną Wschowy. A mianowicie "gdy na skutek usilnych zabiegów ze strony katolickiej gmina ewangelicka zmuszona była opuścić kościół parafialny w 1604 roku, zakupiono dwie równoległe do siebie kamienice mieszczańskie przy Bramie Polskiej przylegające do zewnętrznej ściany murów miejskich". W ciągu trzech miesięcy pod kierownictwem kuratora Hansa Granza przerobiono je na świątynię o skromnych formach renesansowych krytą początkowo osobnymi dachami, które dopiero po pożarze w 1685 r., zastąpiono jednym, wysokim dachem dwuspadowym. Obecnie kościół jest nieczynny. Na elewacji w szczycie widoczna płaskorzeźba przedstawiająca scenę z Ukrzyżowania Chrystusa. Przy zborze "Kripplein Christi" pastorami byli słynni kaznodzieje luterańscy Waleriusz Herberger i Samuel F. Lauterbach. Waleriusz Herberger zw. "Małym Lutrem" napisał wiele pieśni religijnych, kazań, medytacji, postylle oraz rozprawki treści historycznej. Wschowa była więc nazywana "miastem Herbergera". Natomiast Samuel F. Lauterbach napisał historię miasta od 1500 r. do 1700 r. W salowym wnętrzu kościoła są trzy kondygnacje empor z II poł. XVII w., oraz barokowy, eliptycznie wygięty chór muzyczny z pięknym ornamentem geometryczno-roślinnym z XVIII w. strona 1==>

       Tuż za kościołem przylega do niego gmach z łacińskim napisem na froncie: "Fundamentum rei publicae recta adolescentium educatio" Prawe wychowanie młodzieży jest podstawą Rzeczypospolitej. W tym późnorenesansowym budynku z 1607 r. mieściła się dawniej Szkoła Ewangelicka.
       Dalej ul. Powstańców Wlkp. udajemy się w stronę Rynku. Na narożniku stoi dom mieszczański z bardzo ciekawą elewacją szczytową od strony rynku. Budowla barokowa z końca XVII w., nadbudowana w XIX w. Trzymając się lewej strony idziemy w kierunku placu Zamkowego.
      Tam przy końcu pierzei stoi również okazała kamienica wzniesiona pod koniec XVII w. We Wschowie głównie w Rynku zachował się największy w Wielkopolsce zespół kamienic mieszczańskich z XVII i XVIII w. Ustawione szczytowo do rynku są trzytraktowe, o pięknych fasadach i bogatych wnętrzach. Niegdyś miały podcienia w parterze, w których toczył się handel, ale później je zabudowano. Patrycjuszowskie kamienice stanowią wspaniałe tło dla pozostałych cennych zabytków miasta.
      Na pl. Zamkowym na wprost Rynku możemy obejrzeć wspomniane już wcześniej pozostałości zamku królewskiego. Obok po prawej trzy kamienice mieszczańskie z XVI w., przebudowane w latach 1687-1689, po zniszczeniach wojennych odnowione w latach 1959-62. W dwóch z nich mieszczą się bogate zbiory Muzeum Ziemi Wschowskiej.
       Pośrodku Rynku widzimy okazały gmach ratusza. Z gotyckiego ratusza, który spalił się w 1529 roku, ocalały tylko partie murowane m.in. charakterystyczna monumentalna wieża. Odbudowa ratusza ciągnęła się od 1556 r. do 1612. Obecny kształt nadano ratuszowi w latach 1860-70, czyniąc go budowlą w stylu gotyku angielskiego (w niektórych przewodnikach turystycznych podaje się, że jest to styl neoromański). W jego wnętrzu zachowała się oryginalna sala z późnogotyckim sklepieniem i stiukową dekoracją z I poł. XIX w.
Mury obronne, które otaczały Wschowę, częściowo rozebrano w XIX w., ostatnio dzięki staraniom władz miasta, są częściowo odbudowywane.
       Właśnie udając się ul. Ratuszową i skręcając w prawo na ul. Łazienną dojdziemy do miejsca gdzie ostatnio odrestaurowano pokaźny fragment murów. Przy skwerze na Łaziennej na ławeczce pod rozłożystym drzewem możemy chwilę odpocząć. Później za żelazną bramką schodami w dół dojdziemy do miejsca, gdzie była dawniej fosa. Przechodząc w prawo podziwiamy odrestaurowany kawł muru miejskiego.
       Dochodzimy do następnych schodków i nimi wchodzimy do góry. Po minięciu następnej bramki wchodzimy na plac farny. Tu, trzymając się prawej strony dochodzimy do ul. Rzeźnickiej.
       Na narożniku obejrzymy kamienicę szczytem ustawioną do Rynku. Na ciekawej elewacji od ul. Rzeźnickiej widoczne są fragmenty muru z cegły gotyckiej oraz wejście dostępne schodkami nad którymi portal kamienny zamknięty półkoliście z płaskorzeźbioną wicią roślinną oraz kartuszem w "kluczu"w którym są: rysunek cyrkla, litery A P i data 1677 r.
       Obok kamienicy na małym placu umiejscowiona fontanna miejska, powstała w XVIII w., z dawnej studni. Pośrodku fontanny alegoryczna figura kamienna o postaci kobiety w koronie z poł. XVIII w., (obecna odrestaurowana).
       Idziemy dalej obok zachodniej pierzei rynku i pod podcienie skręcamy w lewo na ul. Kościelną, którą dochodzimy ponownie do pl. Farnego. Po drodze mijamy ciekawy dom z I poł. XVII w., przebudowany kolejno w XVIII, XIX i XX w., z oryginalnie zachowaną klatką schodową.
       Niemal na środku pl. Farnego wznosi się jeden z najcenniejszych zabytków miasta kościół farny św. Stanisława Biskupa i Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Kościół wzniesiony pierwotnie w 1326 roku., w stylu gotyckim, zniszczony w czasie wielkiego pożaru w 1685 r. Farę odbudowano w l. 1720-26 w stylu barokowym według projektów włoskiego architekta Pompeo Ferrariego, w kształcie trzynawowej bazyliki, z nawą główną na planie elipsy, z prezbiterium zamkniętym prostą ścianą. Od zachodu przylega potężna gotycka wieża ( 68 m ) górująca nad miastem. Wewnątrz znajduje się XVIII wieczny obraz przedstawiający panoramę Wschowy oraz polichromia z poł. XVIII wieku i barokowe wyposażenie. strona 2 ==>

               Przy zachodniej pierzei pl. Farnego, w miejscu gotyckiej mennicy, wzniesiono w 1727 i 1752 dwa skrzydła kolegium jezuickiego. W roku 1720 do Wschowy zostali wprowadzeni jezuici, którzy przebywali w mieście do kasaty ich zakonu w 1772 r. W latach 1777-1787 proboszczem wschowskim był ks. Józef Rogaliński jezuita, autor pierwszego polskiego podręcznika fizyki.
        Z placu Farnego udajemy się na płn.-zach. najpierw ulicą Bema a później Klasztorną do zespołu klasztornego oo. Franciszkanów dawniej Bernardynów. Po drodze mijamy fontannę stojącą w miejscu dawnej fosy. Dalej możemy podziwiać odrestaurowane w 1996 r., tzw. Lwi Mostek z I poł XVIII w.
Na końcu ulicy Klasztornej, po lewej stronie widzimy okazały zespół budowli klasztornych. W miejsce poprzedniego spalonego, w latach 1629-46, wielkopolski architekt Krzysztof Bonadura Starszy, wzniósł klasztor i kościół p.w. Św. Józefa dla Ojców Bernardynów, którzy powrócili do Wschowy. Nawiązując do tradycji gotyckiej nadał tym budowlom jednak formę wczesnego baroku. Kompleks zabudowań klasztornych wraz z kościołem, kaplicą św. Krzyża i krużgankami otaczającymi dziedziniec odpustowy stanowią najbardziej znaczący akcent urbanistyczny zabudowy miasta poza dawnymi murami. Prawdziwego splendoru tej świetnej budowli dodaje bogate barokowo-rokokowe wyposażenie wnętrza kościelnego. W kościele, od 1994 roku prowadzone są prace konserwatorskie nad pięknym, nowożytnym zespołem malowideł pokrywających sklepienie i ściany.
Po wyjściu z kościoła na ul. Niepodległości skręcamy w prawo, aby dojść w kierunku Staromiejskiego Cmentarza Ewangelickiego obecnie Lapidarium. Po drodze mijamy dom z nr 23 w którym w XVIII w. mieścił się prawdopodobnie hotel.
Dochodząc do pierwszej przecznicy skręcamy w lewo i ul. Strażacką obok budynku dawnej strażnicy OSP dochodzimy do ul. Polnej.
Tu skręcamy w lewo ponownie i dochodzimy do głównej bramy Lapidarium Rzeźby Nagrobnej. Dawny Staromiejski Cmentarz Ewangelicki został założony w 1609 r., przez pastora Waleriusza Herbergera. Po uprzednim skontaktowaniu się z kierownictwem lapidarium można zwiedzić obiekt z przewodnikiem.
Wychodząc drugą bramą od ul. Spokojnej udajemy się w kierunku wschodnim i ul. Podgórną, gdzie możemy zobaczyć stary dom z datą 1896 i dojdziemy do ul. Daszyńskiego.
        Tu skręcamy na wysokości stacji benzynowej PKN "Orlen" w lewo i w kierunku Leszna idziemy w stronę krzyżówki. Na końcu ulicy po lewej stronie znajduje się głaz narzutowy z tablicą upamiętniającą wypad żołnierzy polskich, którzy 2 IV 1939 r. z rejonu wsi Dębowa Łęka ostrzelali koszary niemieckie we Wschowie.
Następnie skręcając w prawo ul. 55 PPP i dalej również w prawo pod górkę dochodzimy ul. Kurpińskiego do placu Kosynierów.
        Tu , po lewej stronie widzimy zabudowania dawnych koszar kawaleryjskich, obecnie jest tu Centrum Kształcania Ustawicznego Zawodowego. Po przeciwnej stronie placu wznosi się pochodzący z 1825 r., piękny neoklasycystyczny zbór z dwiema wieżami, wzniesiony według projektu znakomitego niemieckiego architekta C. F. Schnikla. Obecnie jest tu kościół filialny p.w. Świętej Trójcy.
        Z placu Kosynierów idziemy ul. Kopernika mijając ciekawy gmach Gimnazjum nr 1 i dochodzimy do skrzyżowania z ul. Ks. A. Kostki.
Na ul. Ks. Kostki skręcamy w lewo i przechodząc po prawej stronie mijamy wzniesiony w XIX w., budynek szpitala miejskiego. Dalej dochodzimy do przecznicy i skręcamy w prawo w ul. Łąkową na której wznoszą się stare i nowe wille. Ulicą Łąkową dochodzimy do ul. Garbarskiej. strona 3 ==>

         Tu możemy obejrzeć okazały dęb, który jest pomnikiem przyrody. Na Garbarskiej skręcamy w lewo i dalej przechodząc obok budynku Starostwa Powiatowego mijamy zbudowany w latach 1986-1990 kompleks budynków Telekomunikacyji Polskiej S.A. i dochodzimy do ul. Boh.Westerplatte. (17kB)Tu przechodzimy na drugą stronę i podziwiamy "czerwony gmach" Poczty.
       Dalej już ulicą Pocztową przechodzimy obok gmachu dawnego Sądu Powiatowego. Jest to piękny budynek klasycystyczny pochodzący z początku XIX w. Idąc prosto ulicą Pocztową dochodzimy do skrzyżowania, a następnie prosto ul. Rzemieślniczą przechodzimy obok nowego osiedla tzw. Boczna wybudowanego w l. 1970-1975 . Idąc dalej już ul. Boczną mijamy po lewej stronie kompleks budynków firmy "JEDNOŚĆ" i marketu "EKO". Tu skręcamy w prawo i ul. Sikorskiego dochodzimy do gmachu w którym mieści się Zespół Szkół Zawodowych.(23kB)
       Za ogrodzeniem firmy "JEDNOŚĆ" skręcamy w lewo i alejką dochodzimy do Parku 1000-lecia nad stawami. Tu obejrzymy dwa okazy starych dębów, które są pomnikami przyrody. W parku tym przed wojną były urządzenia rekreacyjne i letnia kawiarenka, dlatego już wtedy dawni wschowianie, chętnie odpoczywali w tym nie pozbawionym uroku miejscu.
        Brzegiem  widocznego stawu udajemy się do ul. Obrońców Warszawy. Po drodze podziwiamy piękne widoki starej Wschowy, które roztaczają się w kierunku fary i ratusza oraz wspaniały gmach Liceum Ogólnokształcącego. Dzisiejszy "ogólniak" wzniesiono ok. 1897 r., zbudowany z czerwonej klinkierowej cegły prezentuje się bardzo okazale. Na fasadzie od ul. Matejki widnieje łaciński napis: "DEO PATRIAE LITTERIS" co znaczy Bogu, Ojczyźnie, Nauce (Bóg, Ojczyzna, Nauka). Aż dziw bierze, że takie hasło przetrwało komunistyczne czasy PRL-u.
       Dalej już prosto ul. Obr. Warszawy i ul. Moniuszki dojdziemy do punktu wyjścia. Po drodze możemy jeszcze obejrzeć dwa ciekawe budynki na kształt miejskich willi. Jeden przy końcu ul. Obr. Warszawy a drugi na początku ul. Moniuszki. Charakterystyczne jest dla nich ciekawe wykończenie poddaszy z elementami drewnianej snycerki.
Parki i zieleńce otaczają miasto wokół i tworzą jakby pierścień biegnący dawnymi wałami. Daje to wspaniałe tereny spacerowe wokół staromiejskich murów, przypominając swym wyglądem krakowskie planty. Poza tym jest jeszcze na terenie miasta wiele zieleńców i parków. największy kompleks zieleni stanowi park Wolsztyński, z różnorodnym drzewostanem i długimi promenadami. szczególnego uroku dodają miastu skwery i zieleńce przy ul. Ks. Rogalińskiego, Łaziennej, Kamiennej, Kazimierza Wielkiego, Wąskiej, na pl. Kosynierów, na pl. Zamkowym i wspomniany park 1000-lecia nad stawami. Ogólna powierzchnia terenów zielonych we Wschowie wynosi ca 30 ha. Oprócz terenów zielonych jest na terenie miasta duża liczba ogródków działkowych. Rozciągają się one na peryferiach miasta, tworząc jak gdyby drugi pierścień zieleni i zarazem drugi rezerwuar świeżego i zdrowego powietrza dla mieszkańców Wschowy.
koniec opisu trasy zwiedzania miasta